Wino

Winnica Płochockich Pinot Noir 2016

Środa dzień wina! I to jakiego wina, bo dziś przyjrzymy się Pinot Noir 2016 z Winnicy Płochockich, pierwszej winnicy którą odwiedziłem w swoim życiu. I cóż to jest za wino!

Jednym z moich ulubionych wspomnień z 2019 roku jest wizyta w pewnym miejscu pod Sandomierzem. Upalny sierpień, piękna przyroda, przemili ludzie i wspaniałe wino to mój przepis na udaną wyprawę. I taką z pewnością była wizyta w Winnicy Płochockich, o której przeczytacie już wkrótce w ramach wpisu o enoturystyce.

Czerwone wytrawne wina mają w sobie coś dostojnego. Zwłaszcza te odmiany, które wywodzą się z terenów dzisiejszej Francji, Burgundii. Nieodparcie kojarzę je z dobrym jedzeniem, widokiem paryskich dachów (widok osiągalny także w Szczecinie!) i… sztuką. Kto nie lubi strzelić sobie winka i czegoś zmalować?

Ale żarty niskich lotów na bok, bo na scenę wkracza wyższych lotów sztuka. Przyznam się, że w zeszłym roku postanowiłem wrócić do dawno zapomnianej pasji malowania i co roku tworzyć nowy obraz. Może w przyszłości doczekamy wernisażu Mr. Winestyle połączonego z degustacją polskich win? W tym roku w procesie twórczym towarzyszyło mi oczywiście polskie wino, a wybór padł na Pinot Noir 2016 z Winnicy Płochockich, które zakupiłem przy okazji sierpniowej wizyty.

Pinot Noir 2016

Pinot Noir 2016 od Winnicy Płochockich na tle obrazu Mr. Winestyle – czy doczekamy się wernisażu z degustacją?

Intensywność to pierwsza rzecz, która przychodzi mi do głowy, gdy wspominam degustację – intensywny aromat wiśni, czerwonych owoców, odrobina żurawiny i goździków. W ustach również utrzymuje się wrażenie, dochodzi odrobina pikanterii, pieprzu, ziemistości. Nie jestem zupełnie zaskoczony wieloma nagrodami dla tego wina, m.in. dla najlepszego wina w konkursie Polskie Korki 2019 czy srebro na Enoexpo 2018.

Francuzi, którzy już teraz przyjeżdżają do Polski degustować polskie wina, muszą być mile zaskoczeni, gdy próbują takich win jak Pinot Noir 2016 z Winnicy Płochockich. Wszystko tutaj buduje klasę, zaczynając od wyglądu etykiety, przez pasję właścicieli, po zawartość butelki. Bardzo eleganckie wino.

Czy tak wygląda przyszłość czerwonych win? Jakie są Wasze doświadczenia z czerwonymi winami z Polski?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *