Winnica Notabene Amatus 2018
Foodpairing,  Wino

Winnica Notabene Amatus 2018

Winnica Notabene Amatus 2018
Winnica Notabene Amatus 2018

Uwielbiam odkrywać nowe wina. W ogóle lubię odkrywać, mało rzeczy może równać się z uczuciem, kiedy poznajemy coś po raz pierwszy. Więc kiedy po raz pierwszy usłyszałem o Winnicy Notabene, czekałem na moment pierwszej degustacji.

Wino to nie tylko trunek sam w sobie. To styl życia, emocje, ludzie z którym się nim dzielimy. Wino to także historia, a historia Winnicy Notabene zaczyna się od słów “kupiłem działkę, zakładamy winnicę”. Ech, gdyby każdy spacer kończył się taką niespodzianką… Działka ta mieści się w miejscowości Pstrągowa (stąd wizerunek pstrągów na kontretykiecie) w województwie podkarpackim i potrzeba było sporo pracy, żeby stworzyć tę winnicę od podstaw. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej to zachęcam Was do odwiedzenia strony Winnicy Notabene!

Moją uwagę zwróciła oczywiście nazwa winnicy i win. Od zawsze uważam, że znajomość języka łacińskiego przydaje się przede wszystkim w jednej sytuacji – żeby zabłysnąć w trakcie konwersacji. Dlatego podczas edukacji szczególną uwagę przykładałem do łacińskich sentencji (moją ulubioną znajdziecie na samym końcu wpisu). Dziś będziemy więc degustowali wino “Kochane” z Winnicy “Dobrej Oceny” (lub “Nawiasem mówiąc”).

Najpierw nakreślę Wam scenerię. Jest któryś maja. Od ponad dwóch miesięcy kto może pracuje z domu i jestem jedną z tych osób, które mają szczęście, że pracę mogą wykonywać z dowolnego miejsca, w którym akurat jest dostęp do Internetu. Jako że wciąż mamy lockdown to tym miejscem jest moje mieszkanie. Od dwóch miesięcy. Tylko. W mieszkaniu. Ale nie jest źle, bo jest balkon. I wino. Amatus 2018 z Winnicy Notabene.

Tego rodzaju wina, degustowane na przykład przy okazji wizyty na balkonie, kiedy udaje się złapać nieśmiałe promienie Słońca, lubię określać mianem “niezobowiązujących”. Wino niezobowiązujące to kompletnie inna kategoria od win czerwonych półwytrawnych czy białych wytrawnych. To wina, które możesz w spokoju otworzyć, napić się i po prostu cieszyć momentem.

W kieliszku znajdziecie jasny, bardzo delikatny, słomkowy kolor. W Amatusie wyróżniają się aromaty agrestu, moreli i nuty kwiatowe. Jest to wieloodmianowe białe wino wytrawne ze szczepów Aurora, Bianca, Saint Pepin, Adalmina, Seyval Blanc. Powiedziałbym, że w tej wytrawności wyczuwałem również delikatną słodycz. Amatus doskonale pasuje do kuchni azjatyckiej, a konkretnie do chińskiego makaronu ryżowego z tofu i sezamem, który przygotowała najlepsza Szefowa Kuchni, którą znam.

Amatus doskonale pasuje do kuchni azjatyckiej

Na koniec ważna informacja dla osób z Rzeszowa – macie szczęście. Bo tylko tam, na ul. Brylantowej 3 znajdziecie wina z Winnicy Notabene!

Mieliście okazję spróbować win z Winnicy Notabene lub innych winnic Podkarpacia?

PS. Contra vim mortis non est medicamen in hortis. Ale dobrze, że przynajmniej jest wino!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *