Winnica Płochockich
Enoturystyka,  Winnice

Winnica na długi weekend – Winnica Płochockich

Winnica Płochockich
Winnica Płochockich

Co masz przed oczami kiedy słyszysz słowo „winnica”? Widzisz łagodne wzgórza Bordeaux, czujesz ciepła toskańskiego Słońca?

Winnica Płochockich jest pierwszą winnicą, którą odwiedziłem w Polsce i jednocześnie jedną z najstarszych w kraju nad Wisłą. Kilkanaście kilometrów pod Sandomierzem tworzy się współczesna historia polskiego winiarstwa. Co powiecie na taki weekendowy wypad?

Winnica Płochockich zaskakuje swoim urokiem

Długi weekend za rogiem, ale gdzie się wybrać? Dostałem od Was kilka pytań na Instagramie jakie miejsca polecam na weekendowy wypad poza Warszawą – temat rzeka. Dosłownie, bo podróżując palcem po mapie, wzdłuż Wisły znajdziemy po drodze kilka perełek. Jedną z nich jest Sandomierz, wokół którego znajdziemy kilkanaście winnic. W tym Winnicę Płochockich, położoną w przytulnej wiosce Daromin, około 3 godzin drogi samochodem od Warszawy. Będzie to świetna baza wypadowa do okolicznych atrakcji i pozostałych winnic w okolicy.

Czego możecie spodziewać się po przyjedźcie do tej winnicy to bardzo ciepłego przywitania przez dwa psiaki (jeden był tylko na wakacje). Czy którykolwiek wyjazd może być zły jeśli wita Cię roześmiana mordka i merdający ogonek?

Główna atrakcja w Winnicy Płochockich

Główną atrakcją jest oczywiście wino. Winnica Płochockich, prowadzona przez Barbarę i Marcina Płochockich, jest jedną z pionierskich inicjatyw winiarskich w naszym kraju. I jak w każdym takim przedsięwzięciu, na każdym kroku czuć tutaj pasję założycieli. Tę pasję czuć także w wielokrotnie nagradzanym winie, które produkują na prawie 5 hektarach. Dla wszystkich, którzy spali na geografii lub nie spędzali wakacji an wsi, jeden hektar to kwadrat o boku 100 metrów. Dużo? Dla porównania – cała Winnica Płochockich ma obszar 7 boisk piłkarskich.

Historia winnicy jest bardzo ciekawa i bardzo polecamy również odwiedzenie winiarni. Bo czy nie ciekawi Was jak zakłada się winnicę? Dlaczego akurat pod Sandomierzem? Jak uczy się zawodu winiarza? Dla wszystkich dla których historia jest jednym z tych nudniejszych przedmiotów ze szkoły, mam jedną lekcję, którą wyniosłem z tej winnicy – jeśli masz pasję, to reszta przyjdzie z czasem.

Takie widoki w Polsce?

Czas. To czas sprawia, że wino ma to coś. Nie musisz być ekspertem, by to wyczuć. Bierzesz to ręki butelkę, dotykasz opuszkami palców etykiety, odkręcasz nakrętkę czy wyciągasz korek – w końcu wlewasz do kieliszka, chwilę delektujesz oczy kolorem, czujesz ten zapach jak bierzesz pierwszy łyk. I od razu czujesz czy wino ma to coś.

Komfortowe, wyposażone pokoje, lodówka z winami do self service, duża wspólna kuchnia, w której przyrządzisz idealną potrawę pod Rose czy Pinot Noir, a także sklepik w którym zaopatrzysz się w najlepsze wina Winnicy Płochockich. Czego chcieć więcej? Piękna przyroda, malowniczy Sandomierz i moja ulubiona atrakcja – wino. Koniecznie sprawdźcie ich stronę internetową i zaplanujcie swój kolejny wypad. A Wy jakie polskie winnice polecacie do odwiedzenia i dlaczego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *